sobota, 14 listopada 2015

pray for paris

dzień dobry.
prawdopodobnie cały świat już wie co stało się wczoraj. i moim jedynym pytaniem jest dlaczego? dlaczego oni to zrobili? dlaczego zginęli niewinni ludzie? dlaczego tak się odpłacili europie za pomoc? dlaczego musiało dojść do takiej tragedii by w końcu ludzie przejrzeli na oczy? 
gdybyśmy odpowiednio wcześniej zareagowali, uniknęlibyśmy tej katastrofy.
zginęło ponad 140 niewinnych osób. w skali światowej to niewiele, lecz wyobraźcie sobie, że ci ludzie mieli mężów, żony, rodzeństwo, dzieci. rodzinę. nie wyobrażam sobie co oni muszą teraz czuć. ich cierpienia nie da się opisać słowami. 

na filmie można usłyszeć wybuch bomby

może jestem nietolerancyjna, ale według mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby wywieźć uchodźców tam, skąd przybyli i zamknąć granice państw europy żeby taka sytuacja już nigdy więcej nie miała miejsca. no ale cóż, nasza polska już pokazała jak się troszczy o rodaków i oznajmiła, że nie pomoże polakom z francji. świetne zagranie, gratuluję. 




największym zaskoczeniem prawdopodobnie było zgaszenie wieży eiffla. można było poczuć coś na kształt stracenia nadziei. świat w porę zareagował.

                   "kiedy miasto świateł zgasło, reszta świata się dla niego zapaliła"


jest jeszcze coś, o czym chciałabym napisać. a mianowicie o przepowiedniach nostradamusa. wielu z was może nie wierzyć w to, ja też nie. ale jednak coś się nie zgadza. skąd facet z XVI w. wiedział, że zrzucą bomby na nagasaki i hiroszimę albo zaatakuje hitler? no właśnie. a sprawa jest dosyć 
poważna, bo nostradamus przewiduje III wojnę światową.



brzmi to może niedorzecznie, ale sama już nie wiem w co mam wierzyć.
a wy co o tym myślicie?

poniedziałek, 2 listopada 2015

october favorities

hejka miśki!
dzisiaj przychodzę do was z ulubieńcami października *omg zabrzmiałam jak taka typowa vlogerka*
minął już drugi miesiąc katorgi yaas. już nie mogę się doczekać świąt i wszystkiego co z nimi związane. no ale na razie trzeba się przygotować na humorzasty listopad.


pierwszymi ulubieńcami są zdecydowanie słodycze a szczególnie czekolada: mleczna, biała, z orzechami, gorzka(może odrobinę mniej). zazwyczaj sięgałam po nią kiedy leżałam pod kocykiem, z kubkiem herbaty i oglądałam film lub serial. towarzyszyła mi również przy momentach załamania podczas odrabiania lekcji *na pewno się jeszcze przyda*

Clary Fray to "zwyczajna" nowojorska nastolatka z lekko artystycznym zacięciem. Chodzi na wernisaże, coś tam sobie rysuje. Szybko jednak dowiaduje się, że Nowy Jork ma swoje prawdziwe Podziemie niewidoczne dla zwykłych śmiertelników. To tam grasują demony, wampiry, wilkołaki, wróżki i czarodzieje, a na straży porządku stoją Nocni Łowcy. Clary odkrywa własne moce, zakłada skórzaną kurtkę i przystępuje do walki.



obejrzałam to pod wpływem impulsu, bo wiecie, Lily Collins. jednak kiedy to oglądałam, naprawdę mnie wciągnęło i zanim się zorientowałam już był koniec. krótki opis filmu:

Pisarz Bill Borgens stara się utrzymać rodzinę razem, po tym jak jego żona Erica opuściła go dla młodszego mężczyzny. Zamiast pracować nad nową książką, obsesyjnie ją szpieguje. Tymczasem ich 16-letni syn Rusty wpada w poważne kłopoty. 19-letnia córka Sam oświadcza, że jej pierwsza książka zostanie opublikowana, lecz nie zamierza podzielić się tą wiadomością ze swoją matką, którą uważa za zdrajcę. 


pojechałam na ten film wycieczką szkolną, ponieważ była to nasza lektura. przyjechaliśmy piętnaście minut spóźnieni i nie obyło się bez zakładania pudełek po popcornie na głowę i innych dziwnych zachowań haha. film niby dziecinny, a naprawdę trafia do serca. 

Na osiedlu mieszka mała dziewczynka ze swoją matką. Kobieta jest pracownicą jakiegoś koncernu, która chce wdrożyć córkę w rygor bycia trybikiem korporacyjnej machiny. Precyzyjnie rozpisany plan wakacyjnej nauki weźmie jednak w łeb, kiedy dziewczynka zaprzyjaźni się z sąsiadem. Stary pilot opowie jej o pewnym mieszkającym na asteroidzie chłopcu i nauczy ją, że w życiu nie liczą się jedynie biznesplany oraz tabelki. 

piosenki miesiąca: (klik na zdjęcia) 


https://www.youtube.com/watch?v=tD4HCZe-tew




ostatnimi ulubieńcami są kocyki i świeczki. kto ich nie kocha??? zazwyczaj kiedy wracam ze szkoły nie mam siły na nic i zakopuję się pod kocykiem. wtedy zasypiam, a kiedy się budzę, mam bardzo dużo do zrobienia i nie mogę się wyrobić, więc idę później spać i krąg się zatacza.



co sądzicie o takich postach? warto je pisać?