sobota, 26 września 2015

how many nights does it take to watch a series?

hejka!
dzisiejszy post o serialach, ponieważ kto ich nie lubi?? naszła mnie chęć podzielenia się moimi ulubieńcami więc oto oni:
 TEEN WOLF



Scott McCall to przeciętny uczeń. Ma lekko zwariowanego przyjaciela Stilesa i wydaje się, że więcej mu nie potrzeba. Pewnego dnia, Scott za sprawą incydentu w lesie zmienia się - staje się popularny, wysportowany. Nikt jednak nie wie, że za wszystkim kryje się mroczna tajemnica, która przysporzy kłopotów.

obejrzałam go pod wpływem impulsu i teraz żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej! pamiętam jeszcze czasy kiedy wzbraniałam się rękami i nogami aby tego nie oglądać a tu proszę, tak bardzo zagościł w mym sercu, że z niecierpliwością czekam na styczeń 2016. tym, którzy jeszcze nie obejrzeli serdecznie polecam!

AMERICAN HORROR STORY




sezon 1: Rodzina Harmonów przeprowadza się, aby rozpocząć nowe życie i zapomnieć o problemach, przez jakie musieli razem przejść. Na swój nowy dom wybierają wiekową posiadłość. Nie mają pojęcia o wydarzeniach, które miały w niej miejsce. Wkrótce poznają tajemnicę skrywaną przez stare mury.
sezon 2: Lata 60. XX wieku. Słynny morderca kobiet o przydomku Krwawa Twarz zostaje schwytany przez policję i tymczasowo osadzony w zakładzie psychiatrycznym Briarcliff, który prowadzi twardą ręką siostra Jud. Dziennikarka Lana Winters, chcąc napisać artykuł o seryjnym mordercy, włamuje się do szpitala. Przyłapana przez pracowników placówki zostaje przymusowo zatrzymana na oddziale jako pacjentka.
sezon 3: Tajemnicze ataki na czarownice nasilają się, więc młode dziewczęta odsyła się do specjalnej szkoły w Nowym Orleanie, żeby nauczyły się chronić siebie. Zamieszana w tę całą wrzawę jest nowo przybyła Zoe, która sama ukrywa przerażający sekret. Zaniepokojona niedawnymi napaściami Fiona, długo nieobecna najpotężniejsza czarownica, przylatuje do miasta, zdeterminowana, by chronić Sabat i pozbyć się wszystkich, którzy staną jej na drodze.
sezon 4: Freak Show swoją opowieść rozpoczyna w cichej, sennej wiosce Jupiter w stanie Floryda. Jest rok 1952. Niemiecka emigrantka i była gwiazda kabaretu Elsa Mars prowadzi jeden z ostatnich gabinetów osobliwości w kraju. Gdy popularność jej widowiska zaczyna drastycznie spadać, kobieta postanawia odnaleźć bliźniaczki syjamskie Bette i Dot - dwie różne osobowości dzielące to samo ciało.

jest to pierwszy serial. który obejrzałam. murder house to mój ulubieniec, pewnie przez tate'a kri. relacja violet i tate'a to relationship goals ok *wcale nie piszę tego ze łzami w oczach*. nie znaczy to, że reszta sezonów to klapa, w życiu! dla mnie każdy z nich jest warty obejrzenia, a najlepsze, że są to różne historie. nie trzeba znać 2 by obejrzeć 4. plus, siódmego października nowy sezon!

FAKING IT



Amy i Karma są uczennicami liceum a zarazem najlepszymi przyjaciółkami. Pewnego dnia zostają okrzyknięte lesbijkami, przez co stają się najsławniejszymi dziewczynami w szkole. Ich pragnienie bycia popularnymi jest tak silne, że postanawiają udawać homoseksualistki. Sprawy się komplikują, gdy jedna z nich zakochuje się w koledze ze szkoły.

ta produkcja jest naprawdę super i często mnie zaskakuje.

THE FOSTERS


Szkolna wicedyrektor Lena Adams i policjantka Stef Foster to para lesbijek mieszkających w San Diego. Kobiety wychowują 16-letniego Brandona, biologicznego syna Stef z poprzedniego związku, oraz 15-letnie bliźnięta Jesusa i Marianę, dla których są rodziną zastępczą. Lena decyduje się przygarnąć 16-letnią Callie z zakładu poprawczego, co nie podoba się Stef, a to nie koniec komplikacji.

nie oglądam tego za często i właśnie idk dlaczego, ponieważ serial jest naprawdę fajny. w każdym bądź razie, jeśli będę mieć trochę wolnego czasu to do niego na pewno wrócę.

IZOMBIE


Olivia "Liv" Moore była zdyscyplinowaną studentką medycyny osiągającą sukcesy. Jej życie wywraca się do góry nogami podczas jednej imprezy. Mimo iż dziewczyna jest martwa, stara się wyglądać i zachowywać jak człowiek. Aby zaspakajać głód, a przy tym nie zabijać niewinnych, Liv zmienia pracę. Tajemnica dziewczyny wychodzi na jaw, gdy szef przyłapuje ją na jedzeniu mózgów nieznanych ofiar, znajdujących się w kostnicy. Wkrótce potem Liv odkrywa, że po zjedzeniu mózgu zyskuje wspomnienia danej ofiary. Od tej chwili Liv pracuje dla detektywów, aby rozwiązywać skomplikowane zagadki kryminalne.

znalazłam to wczoraj i szczerze przyznam, że się wciągnęłam. fabuła dość niespotykana więc czemu nie obejrzeć?  
SCREAM QUEENS


Akcja rozgrywa się na kampusie college'u. Dochodzi tam do serii morderstw.

na razie nie wiadomo za dużo ale mam nadzieję, że się nie zawiodę, przy tylu świetnych aktorach to chyba niemożliwe.

MY MAD FAT DIARY


Jest rok 1996, po czteromiesięcznym pobycie w szpitalu psychiatrycznym szesnastoletnia Rae wraca do rodzinnego domu. Dziewczyna ukrywa swoje problemy zdrowotne przed nowymi znajomymi.

kolejne dzieło, które zagościło w mym serduszku. naprawdę każdemu polecam obejrzenie go, dał mi do myślenia. niestety już go zakończono.
i oczywiście, jakby mogło go zabraknąć
DR HOUSE


chyba nie ma osoby, która nie znałaby dr house'a. po latach wreszcie powróciłam do niego i nigdy bym nie pomyślała, że zainteresuje mnie serial "o lekarzach".

to tyle.
mam nadzieję, że obejrzycie seriale, których nie znaliście i, że się wam spodobają.
do zobaczenia!


czwartek, 17 września 2015

holidays 2k15

hejka!
jak już wszyscy wiemy, zaczął się rok szkolny, odrabianie zadań, uczenie się na kartkówki i sprawdziany ,ciągłe zmęczenie, brak życia towarzyskiego i chęci do życia.

umieram w domu z powodu jakiegoś wirusa więc pomyślałam, dlaczego nie zrobić notki jak wspominam tegoroczne wakacje?
przez pierwszy miesiąc nie miałam żadnych większych wyjazdów, co najwyżej do babci i cioci. oglądałam filmy, seriale, nudziłam się, tbh rzadko gdzieś wychodziłam. w sierpniu zaczęło się szaleństwo. jeżdżenie na zakupy i inne pierdoły związane z wyjazdami. robiłam to, by już w pełni gotowa, w urodziny, 15 sierpnia o godzinie 4 nad ranem wstać i razem z rodziną pojechać do świnoujścia. przez pierwsze 2 dni chodziliśmy na plażę i po mieście. 3 wyruszyliśmy na podbój kopenhagi! godzina 2 w nocy wyjazd spod biura podróży, przejazd autobusem do niemiec a stamtąd już promem do danii. nie wydaje się tak źle. w rzeczywistości po wejściu na prom ze wszystkich stron ogarnął mnie szwabski. myślałam, że wyskoczę przez barierkę do morza. *oczywiście świetna ja zapomniałam kosmetyczki i zmył mi się makijaż na promie cri straszyłam całą kopenhage*
po przyjeździe od razu wybraliśmy się całą grupą zwiedzać.

na początku byliśmy w Christiansborg Palace *niestety nie mam stamtąd zdjęć* a następnie rejs po kanalikach. zobaczyliśmy wtedy m.in.

  • bibliotekę Black Diamond

  • Opera House

  • Duński Teatr Królewski

  • widok z zewnątrz na Christianborg Palace
  • statek królowej Małgorzaty II
  • oraz bogatsze i biedniejsze dzielnice Kopenhagi



tbh powiem wam, że można tam oszaleć, na każdym kroku słyszy się przynajmniej pięć języków. przykładowo, na stateczku słyszałam chiński (tak, chińska rodzinka siedziała za mną kri), duński, niemiecki, angielski, polski i wiele innych, których nie mogłam rozszyfrować.

po jakże emocjonującym i edukacyjnym rejsie pojechaliśmy autokarem pod pomnik małej syrenki.


niedługo po tym byliśmy na Amalienborg , zdążyliśmy na zmianę warty przez gwardię królewską.


oczywiście na wycieczce nie może zabraknąć kościoła więc oto on, Kościół Fryderyka.




 następnym celem naszej wycieczki była Gefion Fountain


ostatnim punktem naszej wycieczki było zwiedzanie muzeów, można było wybrać między gliptoteką a muzeum narodowym, my zdecydowaliśmy się na gliptotekę.









mnie osobiście najbardziej spodobała się wystawa o starożytnym egipcie, ale wszystkie byłe warte zobaczenia i naprawdę żałowałam, że mieliśmy tylko godzinę.

zdjęcie z przed gliptoteki
 około godziny 19 byliśmy już na promie. w czasie podróży zeszliśmy do sklepu i za duńskie korony, które nam zostały kupiliśmy słodycze m.in, hubbę bubbę, żelki harribo (które były okropne kri), m&msy i czekolady *wstawiłabym zdjęcia ale wszystko już zjedzone*.




szczęśliwa, rozczochrana i bez grama makijażu po północy wróciłam z rodzinką do hotelu.
następnego dnia znów poszliśmy na plażę.





kolejnego dnia, już piątego, wybraliśmy się z tego samego biura podróży na wycieczkę do oceanarium stralsund w niemczech.









po oceanarium pochodziliśmy po mieście i wróciliśmy do świnoujścia. dwa dni później przyjechaliśmy do domu i tak właściwie skończyły się moje wakacje.
mam nadzieję, że wytrzymam do następnych kri

a jak u was? dobrze wspominacie wakacje czy niekoniecznie? pochwalcie się gdzie byliście:)